SMS-y dotyczące alimentów to nie nękanie – wyrok Sądu Najwyższego

7 maja 2021
hello world!

Sąd Najwyższy dnia 27 kwietnia 2021 r. wydał wyrok (sygn. V KK 374/20), w którym orzekł, że liczne telefony i SMS-y dotyczące alimentów nie mogą być uznane za uporczywe nękanie. Jeśli wiadomości dotyczą wychowywania i opieki nad dziećmi, problemów dnia codziennego, a także kwestii finansowych, które sygnalizuje ojcu ich matka, nie można mówić o nękaniu. Domaganie się alimentów nie podlega bowiem karze.

SMS-y dotyczące alimentów

Sprawa dotyczyła małżeństwa, które podjęło decyzję o rozwodzie. Opiekująca się dziećmi kobieta telefonowała do męża, wysyłała mu SMS-y, pytała o alimenty. Mężczyzna uznał zachowanie swojej (byłej) żony za nękanie i skierował sprawę na drogę sądową. Sąd I instancji wydał wyrok skazujący w postępowaniu nakazowym, bazując jedynie na wydrukach fragmentów SMS-ów i protokołu przesłuchania oskarżonej kobiety. Kobieta została uznana za winną nękania telefonami i SMS-ami swego męża i skazana na ograniczenie wolności w postaci 20 godzin prac społecznych przez cztery miesiące.

Jest to możliwe z uwagi na przepisy o postępowaniu nakazowym, mającym na celu przyspieszanie rozstrzygania spraw przed sądami. Sędzia może wówczas wydać wyrok w postępowaniu nakazowym, bez postępowania dowodowego. Rozprawę przeprowadza się dopiero wtedy, gdy zostanie złożony sprzeciw. Sąd może jednak procedować w tym trybie jedynie wtedy, gdy okoliczności czynu i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości. Sąd uznał, że sprawa oskarżonej kobiety nie budziła wątpliwości. Wyrok uprawomocnił się, gdyż nikt nie złożył sprzeciwu od tego nakazowego wyroku.

Nękanie w ujęciu kodeksu karnego

Zgodnie art. 190a § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1444 z późn. zm., dalej również jako „k.k.”) każdy, kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Tej samej karze podlega ten, kto podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne dane osobowe w celu wyrządzenia tej osobie szkody majątkowej lub osobistej (art. 190a § 2 k.k.).

Poprzez nękanie rozumie się dręczenie drugiego człowieka, niedawanie mu spokoju, gnębienie i prześladowanie. Uporczywość natomiast wymaga, by zachowanie to trwało przez określony czas. Co więcej, musi być intensywne i natarczywe. Odbywa się to wbrew woli pokrzywdzonego. O uporczywości nie świadczy wyłącznie częstotliwość oraz czas nękania (powinien być to dłuższy okres). Jest to także fakt ignorowania przez sprawcę próśb osoby pokrzywdzonej o zaprzestanie zachowań, które wzbudzają w niej poczucie zagrożenia lub naruszają jej prywatność. O uporczywości można zatem mówić dopiero od momentu, gdy pokrzywdzony zażąda zaprzestania zachowań mających cechy nękania. Wysłanie kilku wiadomości tekstowych czy kilka prób nawiązania połączenia telefonicznego nie wyczerpuje jeszcze znamion uporczywego nękania.

Stalking, czyli przestępstwo z art. 190a § 1 k.k., ma charakter umyślny. Wskazuje na to uporczywość zachowania sprawcy. Nie ma znaczenia to, czy było ono wywołane uczuciem miłości, nienawiści, złośliwością czy chęcią zemsty na poszkodowanym (postanowienie Sądu Najwyższego z 12 grudnia 2013 r., sygn. III KK 417/13). Motywacja ta brana jest jednak pod uwagę przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu (art. 115 § 2 k.k.), a co za tym idzie – przy ustalaniu wymiaru kary.

Kasacja RPO

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Izby Karnej Sądu Najwyższego. RPO wskazał, że sąd popełnił bardzo poważny błąd („rażąco naruszył prawo procesowe”), ignorując oczywiste wątpliwości w tej sprawie. Kobieta co prawda przyznała się do zarzutów, ale z lektury jej zeznania wynikało, że po prostu kontaktowała się z mężem w sprawie dzieci, rozliczeń domowych i alimentów. To natomiast nie wyczerpuje znamion nękania (art. 190a § 1 k.k.). Fakt sporu między małżonkami o alimenty i terminowe ich przekazywanie potwierdzili także inni świadkowie, których zeznania dostał sąd. Także kluczowe w sprawie wydruki SMS-ów budziły wątpliwości – zawierały tylko numer telefonu, datę oraz pierwsze (często niepełne) zdanie wiadomości.

Zdaniem RPO na tej podstawie nie da się ustalić, kto był inicjatorem konwersacji i jaka była jej pełna treść. Ale łatwo z tego materiału wywnioskować, że SMS-y odnoszą się w przeważającej mierze do kwestii finansowych, problemów dnia codziennego. Przede wszystkim jednak – dotyczą zagadnień związanych ze wspólnym wychowywaniem i opieką nad dziećmi. Zatem także w przypadku tych wydruków jest wystarczająco dużo wątpliwości, czy nie jest to po prostu ślad kontaktu między rozwodzącymi się małżonkami w celu załatwienia niezakończonych spraw przeszłych, ale i bieżących, które bezsprzecznie występują między rodzicami wspólnych dzieci.

SMS-y dotyczące alimentów – stanowisko Sądu Najwyższego

27 kwietnia 2021 r. Sąd Najwyższy zwrócił sprawę sądowi rejonowemu. Sąd uzna kasację RPO za zasadną w stopniu oczywistym, co pozwalało na jej uwzględnienie. SN stanął na stanowisku, że zaskarżony wyrok zapadł z rażącym naruszeniem przepisów o postępowaniu nakazowym. W sprawie brak było bowiem podstaw do wydania wyroku w tym trybie.

Zgodnie z art. 500 § 1 i 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 534, dalej również jako „k.p.k.”) możliwość wydania wyroku w trybie nakazowym istnieje w przypadku, gdy materiał dowodowy zebrany w sprawie pozwala na stwierdzenie, że okoliczności czynu i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości. Brak tych wątpliwości oznacza, że nie ma ich zarówno odnośnie do sprawstwa danego czynu, winy oskarżonego, wypełnienia wszystkich znamion tego czynu wymienionych w przepisach prawa karnego materialnego, przy uwzględnieniu wszystkich dowodów, na których oparto akt oskarżenia.

W przeciwnym wypadku konieczne jest rozpoznanie sprawy na rozprawie głównej. Jak wielokrotnie podkreślał Sąd Najwyższy, postępowanie nakazowe jest szczególną instytucją prawa procesowego. Jej zastosowanie zostało przewidziane dla najbardziej oczywistych przypadków, gdy materiał dowodowy przedłożony z aktem oskarżenia jest tak jednoznaczny, że nie nasuwa żadnych wątpliwości co do winy osoby oskarżonej i okoliczności popełnienia przez nią zarzucanego czynu (wyroki Sądu Najwyższego: z 21 lipca 2011 r., sygn. III KK 144/11; z 7 marca 2012 r., sygn. II KK 30/12; z 21 stycznia 2016 r., sygn. II KK 370/15; z 20 kwietnia 2017 r., sygn. V KK 66/17).

SMS-y dotyczące alimentów to nie nękanie

Sąd Najwyższy podkreślił, że zebrane w sprawie dowody nie pozwalały na wysnucie jednoznacznego wniosku o braku wątpliwości co do okoliczności popełnienia przez oskarżoną zarzucanego jej czynu z art. 190a § 1 k.k. Jak wynikało z opisu przypisanego oskarżonej czynu, kluczowym dowodem – mającym potwierdzać jej winę – były wydruki wiadomości tekstowych, które wysyłała do pokrzywdzonego.

RPO zasadnie zwrócił uwagę, że wydruki te zostały przedstawione w skróconej formie. Zawierają bowiem tylko numer telefonu, z którego zostały wysłane, datę oraz jedynie pierwsze (często niepełne) zdanie wypowiedzi pisemnej. Co prawda w trakcie przeprowadzonego w postępowaniu przygotowawczym przesłuchania oskarżona przyznała się do zarzucanego jej czynu, jednak ze złożonych przez nią wyjaśnień wynikało, że w istocie przyznała się tylko do zachowań polegających na telefonowaniu i wysyłaniu wiadomości tekstowych do pokrzywdzonego z powodu trudności w uzyskaniu od niego świadczeń alimentacyjnych.

Zdaniem Sądu Najwyższego w takim stanie rzeczy sąd rejonowy powinien uznać, że zgromadzony materiał dowodowy nie wskazuje w sposób niebudzący wątpliwości na popełnienie przez oskarżoną określonego w art.190a § 1 k.k. występku uporczywego nękania, zaś decydując się na wydanie wyroku nakazowego, rażąco naruszył wskazane w kasacji przepisy postępowania, co mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.

chevron-down
Copy link