SN: Nie można żądać wyłączenia sędziego niewyznaczonego do rozpoznania sprawy

20 sierpnia 2019
/

Kiedy okazuje się, że sędzia jest spokrewniony ze stroną postępowania, zasadność wniosku o jego wyłączenie staje się oczywista. Czasami jednak podejrzenie potencjalnego braku bezstronności bywa mniej uzasadnione. Czy codzienna jazda z sędzią tym samym autobusem wystarczy do stwierdzenia stanu ponadstandardowej zażyłości? Trudno to jednoznacznie ocenić. Jeszcze większe wątpliwości można mieć w przypadku złożenia wniosku o wyłączenie wszystkich sędziów danego sądu. W takich przypadkach często istnieje podejrzenie, że jest to manewr nakierowany na przedłużenie postępowania. Czy takie działanie jest w ogóle dopuszczalne?

Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w uchwale składu siedmiu sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2019 roku (I NSZP 1/19). Zgodnie z jej treścią
Wniosek o wyłączenie sędziego niewyznaczonego do rozpoznania sprawy jest niedopuszczalny i podlega odrzuceniu bez składania przez sędziego wyjaśnienia, przy czym sędzia objęty takim wnioskiem o wyłączenie, może zasiadać w składzie sądu rozpoznającego ten wniosek.

Wyłączenie sądu nie jest dopuszczalne

Orzeczenie wydano na kanwie stanu faktycznego, w którym jeden z sędziów złożył odwołanie od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie dotyczącej powołań na wolne stanowiska sędziowskie. Domagał się przy tym wyłączenia wszystkich sędziów od rozpoznawania tego środka zaskarżenia z uwagi na podejrzenie braku bezstronności.

Podobne wnioski składa się w sprawach, które – przykładowo – dotyczą administracyjnego pracownika danego sądu. Zna on się bowiem najczęściej z wszystkimi sędziami. Istnieje zatem obawa, że każdy z nich może stanąć po jego stronie. Tak naprawdę więc celem takiego ruchu procesowego jest doprowadzenie do przeniesienia sprawy do innego okręgu. Wówczas bowiem można całkowicie odciąć się od podejrzeń o jakiekolwiek wpływy. Wniosek o „wyłączenie sądu” jest niedopuszczalny jako nieprzewidziany przepisami. Pozostaje zatem jedynie doprowadzić do wyeliminowania wszystkich sędziów danego sądu. Jeśli takie działanie się powiedzie, sprawę należy przenieść gdzie indziej.

Przeczytaj więcej:
Wyłączenie sędziego za facebookowe znajomości?

W procedurze karnej standard, w cywilnej – nowość

Często więc zdarzało się tak, że uczestnik postępowania składał w swojej sprawie listę wszystkich sędziów i domagał się ich wyłączenia. Co do każdego z nich konieczne było więc zbadanie zasadności wniosku. Jeśli rzeczywiście obawa o subiektywizm okazała się prawidłowa, proces przenoszono do innego sądu. Takie działania obserwowaliśmy w toku postępowań cywilnych. Na gruncie bowiem procedury karnej już dawno przesądzono – w oparciu o inne orzeczenia Sądu Najwyższego – że wniosek o wyłączenie wszystkich sędziów danego sądu jest nieskuteczny. Dopuszczalne jest bowiem domaganie się usunięcia od rozstrzygania sprawy wyłącznie tych osób, które zostały wyznaczone do składu orzekającego.

Członkowie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych uznali, że konieczne jest ujednolicenie interpretacji przepisów na gruncie obu procedur – cywilnej i karnej. Brakuje bowiem uzasadnienia dla utrzymywania odmiennej wykładni tej problematyki. Kwestia bezstronności sędziowskiej jest tak samo istotna we wszystkich rodzajach postępowań.

Być może jedna z wielu przyczyn przewlekłości postępowań zostanie wyeliminowana

Zdaniem Sądu Najwyższego takie postawienie sprawy jest słuszne. Dzięki pozbawieniu stron możliwości wnioskowania o wyłączenie wszystkich sędziów zmniejszyć ma się problem przewlekłości postępowań. Warto bowiem zwrócić uwagę, że do rozpoznania takiego wniosku następowała konieczność przepytania wszystkich sędziów i sporządzenia obszernego uzasadnienia. Teoretycznie więc przejście tego etapu powinno stać się teraz łatwiejsze. Jeśli sąd nie stwierdzi podejrzeń co do bezstronności w stosunku do wyznaczonych sędziów, rozpocznie się merytoryczny etap procesu.

Gorzej będzie, jeśli wniosek okaże się rzeczywiście uzasadniony. W takim wypadku sędziowie zostaną wyłączeni. Prezes sądu wyznaczy natomiast do składu orzekającego inne osoby. W stosunku do nich wniosek może zostać powtórzony. W praktyce więc cała procedura może trwać jeszcze dłużej niż w stanie prawnym przed uchwałą z dnia 26 lipca 2019 roku. Trzeba jednak uczciwie wskazać, że tego rodzaju wnioski można było uznać najczęściej za całkowicie bezpodstawne. Cały problem powinien więc zazwyczaj rozstrzygać się na etapie żądania wyłączenia sędziego pierwotnie wyznaczonego.