Dziecko trzymane pół roku pod schodami – sprawa z Kurim

Młodzi, zakochani ludzie. Najpierw ślub, potem plany na przyszłość. Ona mówi, że będą spodziewać się dziecka. On pełny radości zaczyna przygotowywać ich wspólny dom na przyjęcie nowego życia. Chęć uwiecznienia wspólnego oczekiwania motywuje mężczyznę do zainstalowania kamery w domu, rejestrującej ciążę przyszłej matki. Pewnego wieczora siada przed ekranem telewizora i chce sprawdzić, jak działa urządzenie. Pokazuje się obraz. To nie jego mieszkanie, nie ten pokój. Dlaczego widzi dziecko? Dlaczego ono jest nagie i związane?

Błąd systemu, który uratował życie

Kiedy przybyła policja, mężczyzna poinformował ich o swoim odkryciu. Po pewnym czasie okazało się, że obraz przesyłany jest drogą radiową z identycznego urządzenia znajdującego się w pobliżu. Zapewne przez błąd w działaniu sprzętu makabryczny obraz trafił do telewizora zaniepokojonego sąsiada. 10 sekund – malutki blond chłopiec, brudny i całkowicie nagi. W pewnym momencie pochyla się i zlizuje coś z podłogi.

www.taringa.net
www.taringa.net

Policja odkryła źródło, skąd nadawany był sygnał. Zapukali do drzwi Klary Mauerovej i weszli do środka. Po przeszukaniu mieszkania zdecydowali się zajrzeć do piwnicy znajdującej się pod schodami. To, co tam zastali może mrozić krew w żyłach. Cuchnące pomieszczenie, pełne ludzkich ekskrementów, a na jego środku nagi chłopiec ze związanymi rękami i nogami. Biedne dziecko znajdowało się w tym miejscu przez pół roku.

www.taringa.net
www.taringa.net

Dramatyczna, a zarazem ściskająca za serce była sytuacja, w której policjanci robiąc zdjęcie odnalezionemu dziecku spostrzegli, że ten uśmiecha się do obiektywu. Tak jakby był tego wyuczony…

Torturowane dzieci

Klara Mauerova, matka uwięzionego dziecka tłumaczyła się m. in. tym, że chłopiec jest tam z własnej woli bo lubi się bawić w… Harrego Pottera. Nie mam pojęcia, w której części główny bohater powieści J. K. Rowling przeżywał podobne „przygody”. Policja z miejsca zdarzenia zabrała również dwoje innych dzieci – Janka i Aniczkę. Ondrej został przewieziony do szpitala. Nie mógł spać i ciągle krzyczał. Zdaniem personelu medycznego był on torturowany. Zarówno Ondrej jak i jego brat mieli na całym ciele ślady od przypalania papierosami i dźgania widelcem.

Sekta po sąsiedzku

Kamera, dzięki której zostało odkryte przestępstwo, była zainstalowana w piwnicy, w której przetrzymywane było dziecko. Celem miała być nieustanna obserwacja 8-letniego chłopca. Zarówno Ondrej (bo tak miał na imię przetrzymywany), jak również jego 10-letni brat Jakub i 13-letnia siostra Ana zostali przewiezieni do „Klokanka”. Jest to miejsce przeznaczone dla dzieci, które padły ofiarą znęcania. Mauerova została zatrzymana.

W niedługim czasie okazało się, że przybrana siostra dwóch chłopców, Ana to tak naprawdę Barbora Skriliova i ma 33 lata. Stało się to jednak za późno, ponieważ sama zainteresowana zbiegła z ośrodka i ślad po niej zaginął. Wyszło na jaw, że zarówno Klara jak i Barbora przynależą do mistycznej sekty o nazwie „Stowarzyszenie Świętego Graala”.

www.taringa.net

Zdaniem opiekunek „Klokanki” dziewczyna była bardzo podejrzana. Ciągle zakrywała twarz rękoma i bardzo mało mówiła. Unikała też kontaktu z „rówieśnikami”. Jej twarz nie mogła ułatwić identyfikacji wieku. Zgodnie z informacjami z czeskiej prasy Aniczka miała być uznawana za boginię Stowarzyszenia Świętego Graala. Wszyscy zamieszani w sprawę otrzymali wyroki od 5 do 10 lat więzienia. Sprawa miała miejsce w 2007 roku. W tym momencie każdy z oskarżonych znajduje się już na wolności.

Powód dla, którego dziecko było więzione, pozostaje nieznany.