- Nie jest poddawane okresowej kontroli przez niezawisły organ, nie uwzględnia jej potrzeb i interesów, skutkuje wykluczeniem społecznym i prawnym osób z niepełnosprawnościami - w szczególności z niepełnosprawnością intelektualną i psychiczną - nadmieniał RPO.

Konwencja o prawach osób z niepełnosprawnościami zakłada natomiast środek respektujący - prawa, wolę i preferencje osoby, wolny od konfliktu interesów i bezprawnych nacisków, proporcjonalny i dostosowany do sytuacji danej osoby, stosowany przez możliwie najkrótszy czas i podlegający regularnemu przeglądowi przez właściwe niezależne i bezstronne władze lub organ sądowy.

Dlatego w ocenie Adama Bodnara lepszy od ubezwłasnowolnienia byłby system wspierania w podejmowaniu decyzji przez osoby niepełnosprawne.