WSA: Konkurs na Facebook – daj Like i Kom – to nie hazard

Pewna kobieta, prowadząc fanpage na Facebooku, zorganizowała konkurs z przewidzianą nagrodą. W celu wzięcia udziału należało polubić post i wpisać pod nim komentarz. Zdaniem Naczelnika Urzędu Celno-Skarbowego było to przestępstwo urządzania gier hazardowych (a dokładniej – loterii promocyjnej) bez wymaganego zezwolenia i zatwierdzonego regulaminu. Organizatorka miała otrzymać karę pieniężną w wysokości 10 611 zł. Czy konkurs na Facebooku może być interpretowany jako gra losowa (loteria promocyjna)?

Konkurs na FB


Kto wbrew przepisom ustawy lub warunkom koncesji lub zezwolenia urządza lub prowadzi gry hazardowe,
podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie.

art. 107 § 1 – ustawa Kodeks Karny Skarbowy


Kobieta, którą oskarżono o prowadzenie nielegalnej loterii promocyjnej zajmuje się działalnością usługową. Celem przedsiębiorstwa jest sprzedaż usług dotyczących profesjonalnego modelowania kobiecej sylwetki. Całe wydarzenie odbyło się więc na fanpage’u jej firmy w ramach światowych dni wellness. Nagrodą miał być jednorazowy karnet na zabiegi o wartości 160 zł. Każda osoba, chcąca wziąć udział w konkursie, miała zostawić like pod postem traktującym o wydarzeniu. Trzeba było również wpisać komentarz o treści: Wellness.

Czym jest gra hazardowa (loteria promocyjna)?


Grami losowymi są gry, w tym urządzane przez sieć Internet, o wygrane pieniężne lub rzeczowe, których wynik w szczególności zależy od przypadku. Są to (…) loterie promocyjne, w których uczestniczy się przez nabycie towaru, usługi lub innego dowodu udziału w grze i tym samym nieodpłatnie uczestniczy się w loterii, a podmiot urządzający loterię oferuje wygrane pieniężne lub rzeczowe (…)

art. 2 ust. 1 pkt. 10 – ustawa o grach hazardowych


Organizatorka konkursu zaskarżyła decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, który utrzymał w mocy karę pieniężną nałożoną przez Naczelnika Urzędu Celno-Skarbowego. Skarżąca wskazała, że nie została spełniona przesłanka nabycia towaru, usługi lub innego dowodu udziału w grze. Zgodnie z prawem w celu uznania opisywanego przedsięwzięcia za grę losową (loterię promocyjną) muszą wystąpić łącznie 3 przesłanki:

  • uczestnik musi nabyć towar, usługę lub inny dowód udziału w grze (np. zakup butelki napoju z kodem na zakrętce);
  • sama loteria jest nieodpłatna (uczestnik nie płaci bezpośrednio za udział w konkursie);
  • organizator musi oferować nagrodę pieniężną lub rzeczową.

Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę organizatorki konkursu za zasadną (III SA/Łd 950/18). Zdaniem organu odwoławczego nie spełniła się przesłanka nabycia towaru, usługi lub innego dowodu udziału w grze. Skutkuje to nieodpłatnym udziałem, a co za tym idzie – nie można uznać opisywanego konkursu za grę losową w rozumieniu przepisów ustawy o grach hazardowych.

Czym jest „nabycie”?

W ustawie o grach hazardowych nie ma legalnej definicji pojęcia – „nabycie”. Na gruncie języka polskiego słowo to znaczy przede wszystkim tyle co otrzymać coś na własność, płacąc za to. Wojewódzki Sąd Administracyjny zwraca również uwagę, że nabycie może być rozumiane jako uzyskanie własności lub innego prawa majątkowego. Chodzi o każdy prawem przewidziany sposób. Mowa m.in. o umowie, testamencie czy darowiźnie.

Gra losowa jest wtedy, kiedy ktoś coś traci


Gra jest umową, w której strony, przyrzekając sobie świadczenie pod przeciwnymi warunkami, mają świadomość, że jedna z nich poniesie stratę: będzie to przez nabycie losu (lub innego dowodu udziału w grze) bądź też przez obowiązek wydania wygranej rzeczy.

Naczelny Sąd Administracyjny – II SA 1555/97


Naczelny Sąd Administracyjny w 1998 roku podkreślił, że gra losowa jest umową. W umowie tej każda ze stron przekazuje sobie świadczenie pod przeciwnymi warunkami. W świadomości uczestników i organizatora musi powstać myśl, że ktoś poniesie stratę. Nie jest istotne, czy strata objawi się poprzez kupienie bezwartościowego kuponu (wygrał ktoś inny) czy też przez wydanie nagrody. Zgodnie z tym grę losową finansuje się z zakupionych losów, a sam organizator zarabia na powołaniu do życia konkursu.

Ze stanu faktycznego wynika wprost, że biorący udział w loterii nie ponieśli żadnej straty, ponieważ „like” i komentarz na Facebooku nie mają wymiernej wartości finansowej. Organizator również nie zarabia, a jedynie sponsoruje nagrodę, która trafia do zwycięzcy.

Celem konkursu było stworzenie dobrego wizerunku firmy

Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że organizatorka konkursu chciała promować zdrowy styl życia i stworzyć pozytywny odbiór jej firmy w oczach uczestników. Każda osoba, która chciała wziąć udział w grze nie była narażona na straty finansowe.

Sąd zwrócił również uwagę, że prośba o like i komentarz pod facebookowym postem miała na celu pozyskanie większej liczby klientów, a nie osiągnięcie zysku z loterii.