Konsekwencje wulgarnej wypowiedzi w sądzie

5 stycznia 2021
hello world!

Sprawy sądowe zazwyczaj powodują spore emocje. Niekiedy zdarza się, że nieprzyzwoite lub wulgarne słowa pojawiające się w wypowiedziach stron i świadków zostają zaprotokołowane. Czy wulgarna wypowiedź w sądzie może wiązać się z późniejszymi konsekwencjami dla jej autora?

Wulgarna wypowiedź w sądzie –emocje na sali sądowej 

Sama obecność na sali sądowej często wywołuje różnorakie emocje. Niekiedy strony i świadkowie reagują słownie na podejmowane czynności, dodając do swojej wypowiedzi wulgaryzmy lub inne nieprzyzwoite słowa. Niejednokrotnie chcą w ten sposób wzmocnić przekaz. Z tego typu wypowiedziami mamy do czynienia głównie podczas spraw, które obciążone są ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Są to głównie sprawy karne czy rodzinne. Niecenzuralne wyrazy, które pojawią się w zeznaniach świadka, mogą świadczyć o usilnym staraniu się, by wiernie przekazać opowiadaną historię. Jeśli natomiast są elementem spontanicznej wypowiedzi stron, to można przyjąć, że stan ten wynika począwszy od silnego wzburzenia, po całkowite zobojętnienie wobec przyjętych norm społecznych.*

Przeczytaj również: Jak zachowywać się w sądzie?

Wulgarna wypowiedź w sądzie –protokół to nie stenogram

Czy wypowiedzi zawierające wulgaryzmy powinny być zamieszczane w protokole rozprawy? Sądy różnie podchodzą do tej kwestii. Spora część składów orzekających, chcąc oddać rzeczywisty ton wypowiedzi, cytuje w protokole wypowiadane słowa, określenia i zwroty. Nawet jeśli zawierają one wulgaryzmy. Tymczasem protokół to nie stenogram. Protokół ma co do zasady oddawać (obrazować) przebieg postępowania i poszczególnych czynności oraz zawierać elementy wymagane przepisami prawa procesowego. Jeżeli czynność procesową utrwalono za pomocą stenogramu, to protokół można ograniczyć do zapisania najbardziej istotnych oświadczeń osób biorących w niej udział.

W rzeczywistości sporządzenie protokołu polega na tym, że sędzia dyktuje protokolantowi treść protokołu. Formułuje treść dotyczącą przebiegu postępowania. Dyktuje rozstrzygnięcia procesowe (zarządzenia, postanowienia). Oddaje treść zeznań świadków czy wyjaśnień stron. Ponadto wskazuje i podkreśla na wypowiedzi, które powinny się w nim znaleźć.

W postępowaniu cywilnym wystarczy, jeżeli protokół zawiera istotne wnioski i twierdzenia oraz wymienienie orzeczeń i zarządzeń sądu, wydanych na posiedzeniu (postanowienie Sądu Najwyższego z 15 grudnia 1980 r., sygn. I CR 426/79). W postępowaniu karnym natomiast zamieszcza się w protokole wszystko z możliwą dokładnością (wyjaśnienia, zeznania, oświadczenia i wnioski, a także stwierdzenie określonych okoliczności przez organ prowadzący postępowanie). Nie mamy do czynienia ze stenogramem posiedzenia, a jedynie protokołem. W związku z tym to, czy wyraz niecenzuralny znajdzie się w protokole, zależy od decyzji sędziego. 

Przeczytaj również: Obecność oskarżonego na rozprawie

Kiedy wulgaryzm, który padł, ma znaczenie?

Jeżeli wulgaryzm, który padł na sali sądowej, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (np. gdy sprawa nie dotyczy naruszenia dóbr osobistych lub zniewagi, zniesławienia czy gróźb karalnych) lub innych decyzji procesowych (np. nie stanowi obrazy sądu poprzez skierowanie przekleństwa bezpośrednio do sędziego), jego zaprotokołowanie nie wydaje się konieczne. W praktyce zapisanie przekleństwa w protokole zależy od rodzaju sprawy i zachowania danej osoby podczas całej rozprawy. Niekiedy wystarczające wydaje się umieszczenie jedynie wzmianki o silnym wzburzeniu i przeklinaniu danej osoby podczas opisywanej czynności. Nie ma konieczności bezpośredniego cytowania wypowiadanych przez nią słów. Obecnie, gdy większość rozpraw utrwalana jest przynajmniej za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk, problem pisemnego protokołowania niecenzuralnych słów wydaje się jednak marginalny.

Skutki przekleństw rzucanych w sądzie

Niekiedy jednak może okazać się, że skutkiem wulgarnych wypowiedzi na sali sądowej może być rozpoczęcie kolejnej sprawy sądowej. Dzieje się tak np. wtedy, gdy jeden z uczestników postępowania kieruje wulgarne wypowiedzi bezpośrednio do innej osoby, np. przeciwnika procesowego. Niecenzuralne wypowiedzi powinny wynikać z protokołu, jeżeli ma to znaczenie dla rozstrzygnięcia danej sprawy oraz jeżeli przekleństwa skierowane są podczas rozpraw do konkretnej osoby. W czym może pomóc protokół z rozprawy? Otóż stanowi on dokument urzędowy. Posiada zatem wartość dowodową w postępowaniu odrębnym, wszczętym np. w związku z przekleństwami kierowanymi pod adresem lub bezpośrednio do konkretnej osoby. 

Co więcej, sąd ma możliwość ukarania takiej osoby grzywną. Jednak nie zawsze tak daleko idąca interwencja sądu jest potrzebna. Zwykle po pouczeniu przez sąd o takiej możliwości zapał do wypowiadania przekleństw stygnie. Nie oznacza to jednak zgody sądów na to, aby osoby wypowiadające się na sali rozpraw używały słów powszechnie uznanych za obelżywe.

* Wulgarna wypowiedź strony lub świadka może trafić do protokołu

chevron-down
Copy link