Dożywocie dla mężczyzny z Lublina? Ofiara wyrzucona z 4 piętra!

Jarosław B. wyrzucił swoją partnerkę z 4 piętra budynku. Kobieta spadła na chodnik i choć była przytomna to nie mogła się poruszyć. Nie wiadomo czy wróci do pełni zdrowia. Do Sądu Okręgowego w Lublinie trafił akt oskarżenia. Mężczyzna odpowie za usiłowanie zabójstwa, ponieważ zrzucenie kobiety z odległości ok 13 m. mogło wskazywać na zamiar pozbawienia jej życia. Może zostać skazany na dożywotnie pozbawienie wolności.

Usiłowanie zabójstwa, czy chwila zapomnienia?

Cała historia rozegrała się w Lublinie, a dokładniej na osiedlu Kruczkowskiego. Tam właśnie Jarosław B. wynajmował mieszkanie. Razem z nim mieszkała jego partnerka, która stała się ofiarą późniejszego incydentu. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez „Dziennik Wschodni”, w dniu kiedy doszło do nieszczęścia para nadużywała alkoholu i narkotyków.

W aktach sprawy można wyczytać, że Jarosław B. namawiał kobietę do odbycia stosunku seksualnego. Ofiara nie chciała się zgodzić co spowodowało sprzeczkę, która następnie przerodziła się w szarpaninę. Kobieta chcąc się bronić przed atakiem uderzyła mężczyznę w klatkę piersiową. Spowodowało to gniew u napastnika, który chwycił ją za biodra i… wyrzucił przez okno. Upadek z czwartego piętra budynku mógł zakończyć się śmiercią.

„Na szczęście” skończyło się na pękniętej nerce i wątrobie, złamanych żebrach i kręgosłupie. Nie wiadomo jak poważne obrażenia i czy wpłynie to na zdolności motoryczne kobiety. Lekarze, nie informują również, kiedy (albo czy w ogóle) kobieta powróci do zdrowia.

Jarosław B. odpowie za usiłowanie zabójstwa

Art. 148.§ 1. „Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.”

Ten przepis mówi jasno i wyraźnie, że kara za zabicie człowieka waha się w przedziale od 8 lat do dożywotniego pozbawienia wolności. Wato wspomnieć o kilku instytucjach, które w zależności od miejsca na sali sądowej mogą wykorzystać Strony procesu.

Czy ten czyn zasługuje na szczególne potępienie?

Art. 148 § 2 pkt 3 „Kto zabija człowieka w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.” 

Czy nie można by było uznać że motywacja, którą kierował się Jarosław B. zasługuje na szczególne potępienie? Wszak kierował się prymitywnym instynktem, który u człowieka cywilizowanego powinien zostać ujarzmiony. – Tak mógłby argumentować prokurator. Co na to obrońca oskarżonego?

A może jednak warto być wyrozumiałym?

Art. 148 § 4 „Kto zabija człowieka pod wpływem silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.”

Emocje, nerwy, męska duma. Wszystkie te cechy mogły doprowadzić do zbyt silnego wzburzenia. Człowiek w naturalnym środowisku nie zachowuje się jak zwierzę i Jarosław B. mógł mieć po prostu chwilę słabości. Alkohol i narkotyki mogły tylko spotęgować tę furię. Nie zapominajmy, że pokrzywdzona również była w pewnym stopniu pozbawiona świadomości i może historia wyglądała z goła inaczej?

Usiłowanie zabójstwa karane jak zabójstwo

Art. 13 § 1 „Odpowiada za usiłowanie, kto w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które jednak nie następuje.

Usiłowanie zabójstwa od zabójstwa w praktyce orzeczniczej różni się jedynie nazwą. To, że przestępcy nie udało się dokonać czynu w sposób zamierzony nie umniejsza jego winie. Zgodnie z art. 14 Kodeksu Karnego sąd wymierza w obu przypadkach taką samą karę.

W opisywanym przypadku nie można też mówić o czynnym żalu sprawcy, ponieważ nie dążył on do zapobieżenia efektom swoich działań. Premedytacja, czy jednak silne wzburzenie?

Źródło: wiadomości.gazeta.pl

Zobacz także:

Wymiar kary za usiłowanie

Czy wzywając karetkę chciał zatuszować zabójstwo?

Pirat drogowy zabójcą? Precedensowa decyzja prokuratury