Groźba popełnienia samobójstwa jako groźba bezprawna

10 września 2019
/

Posługiwanie się groźbą samobójstwa w celu wymuszenia złożenia określonego oświadczenia woli stanowi groźbę bezprawną w rozumieniu art. 87 kc. Do takich wniosków doszedł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 lutego 1970 r. (I CR 571/69).

Matka groziła samobójstwem 

Cała sprawa dotyczyła uznania ojcostwa. Powód dokonał tej czynności przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego, a matka dziecka potwierdziła ten stan rzeczy. Niespełna pół roku po uznaniu ojcostwa powód wystąpił o unieważnienie uznania dziecka. Jako podstawę swojego żądania wskazał on, że dokonanie uznania ojcostwa doszło do skutku pod wpływem bezprawnej groźby swej matki. Wanda K., matka powoda, miała zagrozić, że w razie nieuznania dziecka przez powoda i odmowy zawarcia małżeństwa z pozwaną popełni samobójstwo. 

Rozpoznaniem sprawy zajął się ówcześnie właściwy Sąd Wojewódzki. Po analizie materiału dowodowego postanowił on jednak oddalić powództwo. Sąd doszedł bowiem do wniosku, że materiał dowodowy, zgromadzony w sprawie, nie wskazuje na możliwość zastosowania art. 87 kc. Zdaniem składu orzekającego powód swobodnie podjął swą decyzję, nie miał bowiem żadnych realnych podstaw do obawy o życie swej matki. 

Powód nie zgadzał się jednak z ustaleniami poczynionymi przez Sąd Wojewódzki. Ostatecznie więc postanowił on zaskarżyć wyżej opisywane orzeczenie. Powód zarzucał Sądowi m.in. sprzeczność dokonanych ustaleń w sprawie z zebranym materiałem dowodowym. 

Groźba popełnienia samobójstwa jest groźbą bezprawna

Sąd Najwyższy, rozpatrując sprawę, przypomniał treść art. 87 kc. W myśl wspomnianej regulacji ten, kto złożył oświadczenie woli pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej, może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, jeżeli z okoliczności wynika, że mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe. W niniejszej sprawie groźbę taką miała stanowić groźba popełnienia samobójstwa przez matkę powoda (jeśli nie uzna on dziecka). Ujemne następstwa groźby nie dotknęłyby przede wszystkim bezpośrednio samego grożącego. Ze względu jednak na konkretną sytuację groźba ta mogła wywołać nie tylko stan realnej obawy u powoda (o życie matki), ale również jej urzeczywistnienie. Mogło to bowiem spowodować niekorzystne następstwa dla powoda, jako syna, gdyby postępowaniem swym, przy przyjęciu realności spełnienia groźby, doprowadził do samobójstwa matki.

Zważywszy na powyższe, posługiwanie się groźbą samobójstwa w celu wymuszenia złożenia określonego oświadczenia woli należy uznać za groźbę bezprawną. Przytoczona zatem przez skarżącego podstawa powództwa mogła usprawiedliwiać dochodzone w sprawie żądanie.

Przeczytaj również:
Sarco – kapsuła do popełniania samobójstw a kodeks karny

Rewizja nie zasługiwała na uwzględnienie

Sąd Najwyższy uznał jednak, że rewizja złożona przez powoda nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd Wojewódzki ustalił bowiem, że "oświadczenie powoda o uznaniu dziecka wolne jest od wad i powód swobodnie podjął swą decyzję". Ustalenie to, zdaniem SN, jest niewadliwe i zgodne z zebranym materiałem procesowym. Prawdą jest, że matka powoda nakłaniała go do zawarcia małżeństwa z matką dziecka. Jednakże nie doszło do tego poprzez groźbę samobójstwa, lecz "ze względu na korzyści materialne, jakie małżeństwo to przynosiło”. 

Powód, godząc się zaś na małżeństwo, na tej podstawie uznał dziecko. Uznanie dziecka nastąpiło więc nie pod wpływem bezprawnej groźby matki powoda, lecz w sposób jak najbardziej niewadliwy, po powzięciu przez powoda zamiaru zawarcia z matką dziecka małżeństwa.

Źródło

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 1970 r. (I CR 571/69)