Jak napisać pozew o zapłatę?

29 maja 2019
hello world!

Każdy w swoim życiu zawarł wiele umów. Przeważnie w formie ustnej. Przecież każdy zakup – nawet w osiedlowym sklepiku – to realizacja pewnego kontraktu. Niewiele jest też osób, które nigdy nikomu nie pożyczyły chociaż drobnej sumy pieniędzy. Każdego może więc spotkać sytuacja, w której kontrahent zachowa się nieuczciwie, na przykład zaniecha zapłaty. Wtedy – jeśli próby ugodowe nie przyniosą skutku – pojawi się konieczność wystąpienia z pozwem o zapłatę.

Kiedy warto wziąć sprawy w swoje ręce?

O pomoc w sporządzeniu takiego pisma zawsze można poprosić prawnika. Jest to wręcz zalecane w przypadku dużych transakcji czy skomplikowanych umów. Wsparcie przyda się również w starciu z dużym podmiotem, który z pewnością będzie bronił się przy udziale renomowanej kancelarii. Jeśli jednak przyjdzie nam wystąpić przeciwko osobie prywatnej czy małemu przedsiębiorcy, a kwota roszczenia jest niewielka, warto pomyśleć o samodzielnym napisaniu pozwu. Aby był on poprawny formalnie oraz skuteczny, należy pamiętać o pewnych zasadach.

Pismo procesowe – co musi zawierać?

Po pierwsze, każdy pozew jest pismem procesowym, a więc musi spełniać warunki określone w art. 126 kodeksu postępowania cywilnego. Trzeba więc pamiętać o:

  • Oznaczeniu sądu, do którego jest kierowany – należy podać nazwę, wydział i adres,
  • Oznaczeniu stron sporu – powoda i pozwanego – poprzez wskazanie imienia, nazwiska, adresu zamieszkania oraz numeru PESEL. Jeśli nie znamy tego ostatniego , sąd powinien ustalić go z urzędu, co jednak przedłuży czas trwania postępowania,
  • Nazwie pisma – można poprzestać na wskazaniu, że jest to pozew o zapłatę,
  • Treści samego pozwu, ze wskazaniem naszych twierdzeń i wymienieniem oraz omówieniem dowodów. Co ważne, podanie podstawy prawnej nie jest konieczne – wystarczy wyjaśnić na czym polega żądanie i odpowiednio wykazać zasadność roszczenia,
  • Własnoręcznym podpisie,
  • Sporządzeniu listy załączników, wśród których powinny znaleźć się wszystkie dowody z dokumentów oraz potwierdzenie uiszczenia opłaty od pozwu.

Elementy konieczne pozwu

Poza informacjami, których umieszczenie jest konieczne w każdym piśmie procesowym, pozew musi spełniać jeszcze szereg innych wymagań, o czym wprost stanowi kodeks postępowania cywilnego. I tak, konieczne jest ponadto:

  • Wskazanie wartości przedmiotu sporu (suma, na którą wyceniamy nasze roszczenie), chyba że przedmiotem sprawy jest określona kwota pieniężna – art. 126(1) § 1 oraz art. 187 § 1 pkt 1 kodeksu,
  • Dokładne określenie żądania, to znaczy wskazanie oczekiwanego rozstrzygnięcia sądu – art. 187 § 1 pkt 1 kodeksu,
  • Wskazanie czy strony podjęły próbę mediacji albo w inny polubowny sposób próbowały rozwiązać spór. Jeśli tak nie było, należy wskazać dlaczego – art. 187 § 1 pkt 3 kodeksu,
  • Dołączenie odpisu pozwu oraz odpisu załączników dla strony przeciwnej (jeśli w sprawie jest kilku pozwanych, musimy sporządzić odpowiednią liczbę odpisów – dla każdego z nich) – art. 128 § 1 kodeksu.

Elementy dodatkowe pozwu

Dodatkowo w piśmie wszczynającym postępowanie w sprawie możemy zawrzeć elementy fakultatywne, takie jak wniosek o:

  • zwolnienie od kosztów sądowych, w tym od uiszczenia opłaty od pozwu,
  • rozpoznanie sprawy w postępowaniu nakazowym lub upominawczym,
  • rozpoznanie sprawy pod naszą nieobecność,
  • zabezpieczenie powództwa,
  • wnioski służące przygotowaniu rozprawy, takie jak o: a) wezwanie świadka czy biegłego, b) dostarczenie przez pozwanego czy osoby trzecie dokumentów istotnych do rozpoznania sprawy, c) dokonanie oględzin miejsca czy rzeczy.

Nie wszystkie wymienione elementy pozwu mogą być dla laika jasne bez szerszego omówienia odpowiednich przepisów, dlatego też po kliknięciu w wyróżnione w tekście fragmenty można uzyskać więcej informacji na dany temat. Uwzględnienie ich wszystkich da pewność, że warunki formalne zostaną spełnione, a sąd zajmie się rozpoznaniem sprawy. Co więcej, zastosowanie się do zasad składania wniosków dowodowych czy o zabezpieczenie powództwa zwiększy szanse na zwycięstwo i skuteczną egzekucje należności.

Pozew przed sądem

Jeśli chcemy wygrać sprawę przed sądem, musimy przedstawić dowody na zasadność roszczenia. Nie mamy co liczyć - za wyjątkiem przypadków gdy przeciwnik pozostaje całkowicie bierny - że sąd przyzna nam rację na podstawie samych twierdzeń. Każda sprawa musi być rozstrzygnięta sprawiedliwie. Niezbędna jest więc pewność osób orzekających co do tego, której stronie należy przyznać rację. Dlatego też każdy dobry pozew musi zawierać wnioski dowodowe.

Dowody należy zgłosić już w pozwie

Już w zasadach ogólnych postępowania cywilnego ustawodawca wskazał, że strony zobowiązanie są do przedstawiania dowodów (art. 3 Kodeksu postępowania cywilnego). Co więcej, musi być to czynione bez zbędnej zwłoki, aby postępowanie mogło zakończyć się możliwie szybko (art. 6 §2). Zgodnie z kolei z art. 126 §1 pkt 3, każde pismo procesowe musi zawierać dowody na poparcie przytoczonych okoliczności. Widać więc wyraźnie, że od wnoszącego pozew oczekuje się - już na wstępnym etapie postępowania - aby każde swoje twierdzenie wzmocnił odpowiednim dowodem. Tylko wtedy szansę na zwycięstwo w sporze będzie można ocenić wysoko.

Brak zadośćuczynienia powyższemu obowiązkowi może przekreślić szansę na uzyskanie pozytywnego rozstrzygnięcia. Co prawda w art. 217§1 wskazano, że Strona może aż do zamknięcia rozprawy przytaczać okoliczności faktyczne i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej. Jednak już w §2 tego samego przepisu czytamy, że Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich we właściwym czasie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności.

Wszystko co powyższe oznacza dla powoda, że - co do zasady - niezgłoszenie już w pozwie wszystkich dowodów istotnych dla oceny zasadności roszczenia powoduje brak możliwości przedstawiania ich na późniejszym etapie.

Jeśli więc żądamy zapłaty za sprzedaną rzecz powinniśmy już na wstępie przedstawić:

  • umowę (na potwierdzenie samego faktu przeprowadzenia transakcji) oraz
  • fakturę czy rachunek (na okoliczność ceny zbycia).

Zasadne byłoby również - między innymi - powołanie świadków, którzy potwierdziliby fakt wydania rzeczy kupującemu.

Spóźnienie trzeba usprawiedliwić

Jednakże - co wynika wprost z zacytowanych wyżej przepisów - istnieje szereg przypadków, w których dowody zgłoszone później niż w pozwie mogą być przyjęte i przeanalizowane przez sąd. Po pierwsze, aby w ogóle można było mówić o pominięciu dowodów na podstawie tej regulacji, musimy mieć w ogóle do czynienia za spóźnieniem. Tak jak już wskazano, zasadniczo powód musi już w pozwie zawrzeć wszystkie istotne dla sprawy dowody. Jednak, często zdarza się, że potrzeba powołania niektórych pojawia się dopiero na późniejszym etapie postępowania.

Przykładowo, powód w sprawie o zapłatę za sprzedany towar poprawnie załącza do pierwszego pisma umowę oraz fakturę. W odpowiedzi na pozew druga strona wskazuje jednak, że rzecz sprzedana była wadliwa, dlatego nie ma obowiązku zapłaty (doszło do odstąpienia od umowy). W kontrze do tego powód - już na rozprawie - przedstawia dokumenty potwierdzające, że żadnej wady nie było. Mimo że uczynił to później niż w pozwie, o spóźnieniu nie może być mowy. Wynika to z faktu, że potrzeba powołania tego dowodu pojawiła się dopiero później, na skutek twierdzeń przedstawionych przez przeciwnika.

Po drugie, dowód powinien być dopuszczony, jeśli nie przedstawiono go w czasie odpowiednim bez winy strony. Z takim przypadkiem mamy do czynienia - między innymi - gdy powołanie danego dokumentu na wcześniejszym etapie nie było możliwe, na przykład z powodu jego bezprawnego zawłaszczenia przez inną osobę czy awarii systemu komputerowego, w którym zgromadzone były faktury sprzedażowe.

Po trzecie, sąd powinien zająć się każdym dowodem, którego przeanalizowanie nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy, to znaczy jej zakończenie w terminie późniejszym niż przewidywano. Będą to, przykładowo, mniej obszerne dokumenty, z którym można zapoznać się na rozprawie czy między już wyznaczonymi posiedzeniami. Po czwarte wreszcie, spóźniony dowód powinien być uwzględniony, jeśli zajdą wyjątkowe okoliczności. W doktrynie prawniczej podnosi się, że może to być - między innymi - nieporadność strony czy obiektywna konieczność przeprowadzenia danego dowodu (bez tego nie można byłoby mówić o sprawiedliwym rozstrzygnięciu).

Lepiej nie ryzykować

Należy więc zalecić każdemu wnoszącemu pozew, aby już w jego treści wskazał na wszystkie dowody, które są mu znane i wydają się istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Jak wskazano wyżej, opóźnienie w tym zakresie nie zawsze musi ostatecznie przekreślić szansy na wygraną, jednakże powoduje powstanie uciążliwego dla strony obowiązku uprawdopodobnienia którejś z wymienionych okoliczności.

W praktyce sądy dość liberalnie podchodzą do kwestii opóźnień we wskazywaniu dowodów. Czy warto jednak ryzykować? Poza tym, im wcześniej wykażemy swoje racje, tym szybciej postępowanie się zakończony. Dodatkowo, dobrze przygotowany pozew - przy bierności pozwanego - może pozwolić nam uzyskać wyrok zaoczny, co pozwala na natychmiastową egzekucję należności.

Jak poprawnie zgłosić dowód?

Warto jeszcze zwrócić uwagę, że skuteczny wniosek dowodowy musi zawierać konkretny opis dowodu. Może być nim nazwa dokumentu, dane świadka wraz z adresem, specjalizacja biegłego, miejsce przeprowadzenia oględzin.

Ponadto musi wskazać okoliczności, na które powinien być przeprowadzony (wyjaśnienie co chcemy w ten sposób wykazać). Listę dowodów powinno się zawrzeć przed uzasadnieniem pozwu, w pierwszej jego części. Nie jest to wymóg bezwzględny, jednakże tak skonstruowane pismo jest czytelniejsze dla sądu. Pamiętajmy, że jeśli dla wykazania twierdzeń załączamy dokumenty, powinniśmy wymienić je na liście załączników.

Obecnie mamy w Polsce 318 sądów rejonowych, z czego w samej Warszawie jest ich 7. Sądy Okręgowe znajdziemy z kolei w 44 miastach (w stolicy znajdują się 2). Pozwu nie możemy jednak złożyć w dowolnie wybranym. Aby zapewnić sprawiedliwy podział, ustawodawca zdecydował się bowiem wprowadzić pewne zasady, na podstawie których ustala się sąd właściwy dla danej sprawy. Odpowiednie regulacje wprowadzono do Kodeksu postępowania cywilnego oraz innych ustaw szczególnych.

Dla problematyki związanej ze sporządzaniem pozwu istotny jest podział właściwości sądu na rzeczową (art. 16-18 Kodeksu) oraz miejscową (art. 27-46). Pierwsza grupa przepisów daje odpowiedź na pytanie czy pozew w naszej sprawie powinien być złożony do sądu rejonowego czy też okręgowego. Z drugiej z kolei wynika w jakim mieście (w jakim okręgu sądowym) może toczyć się wszczęte przez nas postępowanie.

Właściwość rzeczowa - sąd rejonowy czy okręgowy

Skrótowo podsumowując reguły dotyczące właściwości rzeczowej należy wskazać, że sąd okręgowy zajmuje się sprawami - przynajmniej teoretycznie - poważniejszymi. Takimi, w których stawką są duże pieniądze oraz dotyczącymi skomplikowanej materii. Zgodnie z art. 16 Kodeksu, zasadniczo wszystkie spory rozpoznaje sąd rejonowy. Przed sąd okręgowy trafiają jedynie sprawy wyraźnie przekazanymi mu przez ustawę. Ich katalog określony jest w art. 17 Kodeksu oraz innych przepisach szczególnych. Są to sprawy:

1)   o prawa niemajątkowe (na przykład o rozwiązanie małżeństwa przez rozwód czy o ochronę dóbr osobistych) i łącznie z nimi dochodzone roszczenia majątkowe oprócz spraw o ustalenie lub zaprzeczenie pochodzenia dziecka, o ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa oraz o rozwiązanie przysposobienia;

2)   o ochronę praw autorskich i pokrewnych, jak również dotyczących wynalazków, wzorów użytkowych, wzorów przemysłowych, znaków towarowych, oznaczeń geograficznych i topografii układów scalonych oraz o ochronę innych praw na dobrach niematerialnych;

3)   o roszczenia wynikające z Prawa prasowego;

4)   o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu sporu przewyższa siedemdziesiąt pięć tysięcy złotych, oprócz spraw o alimenty, o naruszenie posiadania, o ustanowienie rozdzielności majątkowej między małżonkami, o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym oraz spraw rozpoznawanych w elektronicznym postępowaniu upominawczym;

5)  o wydanie orzeczenia zastępującego uchwałę o podziale spółdzielni;

6)  o uchylenie, stwierdzenie nieważności albo o ustalenie nieistnienia uchwał organów osób prawnych lub jednostek organizacyjnych niebędących osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną;

7)  o zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji;

8)  o odszkodowanie z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem;

Dodatkowo, sądom okręgowym przekazane są niektóre sprawy z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych czy dotyczące ochrony konkurencji i konsumentów oraz sporów na rynku regulowanym (kolejowym czy telekomunikacyjnym).

Typowa sprawa o zapłatę z tytułu niewykonania czy nienależytego wykonania umowy będzie więc rozpoznana przez sąd danego rzędu w zależności od żądanej kwoty. Jeśli będzie to więcej niż 75 000 zł, spór rozstrzygnie sąd okręgowy. W przypadku mniejszej sumy - sąd rejonowy.

Właściwość miejscowa - w którym mieście złożyć pozew

Jeśli już dowiemy się czy naszą sprawą zajmie się sąd rejonowy czy okręgowy, kolejnym krokiem jest ustalenie w jakim mieście przyjdzie nam prowadzić spór (właściwość miejscowa). W tym zakresie istotny jest podział na właściwość ogólną (podstawową), przemienną oraz wyłączną. W przepisach art. 27-42 Kodeksu szczegółowo opisano jak określić miejsce złożenia pozwu w zależności od rodzaju sporu.

Zasadniczo, sprawę należy skierować do sądu, w którego okręgu miejsce zamieszkania ma pozwany (art. 27 §1 Kodeksu). Jeśli jednak rodzaj roszczenia objęty jest właściwością przemienną (art. 31-371), powód może wybrać czy złoży pozew według ogólnej zasady czy według reguły określonej w przepisie szczególnym. Przykładem są tutaj właśnie roszczenia o wykonanie umowy czy o odszkodowanie w związku z jej niewykonaniem. W takim przypadku pozew można złożyć albo w miejscu zamieszkania pozwanego, albo w miejscu, w którym umowa miała być zrealizowana (na przykład siedziba sklepu, w którym dokonano zakupu rzeczy). Warto też wspomnieć o sprawach ubezpieczeniowych - w tym przypadku właściwy będzie sąd miejsca siedziby ubezpieczyciela lub ubezpieczonego (poszkodowanego).

Natomiast, jeśli nasza sprawa znajduje się w grupie przepisów o właściwości wyłącznej (art. 38-42), nie można korzystać z zasady ogólnej i złożyć pozwu w miejscu zamieszkania pozwanego. Przykładowo, powództwo o własność nieruchomości może być wytoczone wyłącznie przed sądem, w okręgu którego jest ona położona (art. 38 §1). W sprawach spadkowych należy z kolei wystąpić przed sądem ostatniego miejsca pobytu spadkodawcy (art. 39).

Trzeba też pamiętać, że gdy dany spór jest nietypowy (dotyczy prawa pracy, ubezpieczeń społecznych czy innych szczególnych materii), warto zajrzeć do przepisów regulujących kompleksowo tego rodzaju sprawy. Możliwe, że znajdziemy tam szczególne zasady co do miejsca złożenia pozwu.

Oznaczenie sądu w pozwie

Kiedy ustalimy właściwość miejscową i rzeczową w naszej sprawie, możemy już spokojnie oznaczyć sąd w nagłówku pozwu. Trzeba podać jego pełną nazwę oraz wydział, do którego bezpośrednio skierujemy pismo. Ten nas interesujący z łatwością odszukamy na stronie internetowej sądu (w zakładce struktura organizacyjna albo właściwość miejscowa). Tam też dowiemy się pod jakim adresem mieści się wybrany przez nas sąd - tę informację należy również wpisać w oznaczeniu. Warto też w treści samego pozwu uzasadnić dlaczego naszym zdaniem właściwy rzeczowo i miejscowo jest właśnie ten konkretny sąd - nie jest to jednak element obligatoryjny.

W latach 2012-2016 do polskich sądów wpłynęło około 75 milionów spraw. W samym 2016 roku sporów cywilnych wszczęto przeszło 9 milionów. Średnio co czwarty Polak złożył więc w tym czasie pozew lub wniosek, każdy co najmniej przeciwko jednej osobie. Statystycznie więc nie ma osoby, która w ostatnich pięciu latach nie stanęłaby przed sądem. Liczby te wydają się niewyobrażalne, a byłyby jeszcze wyższe, gdyby wszczęcie i prowadzenie postępowania było darmowe.

Pozew podlega opłacie

Aby zapobiec kompletnemu paraliżowi sądownictwa i wesprzeć jego budżet, ustawodawca zdecydował więc na wprowadzenie obowiązku uiszczenia opłaty od pozwu. Wysokość wpisów sądowych dla poszczególnych kategorii spraw oraz zasady uzyskiwania zwolnień opisane są w ustawie z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

W zależności od rodzaju postępowania opłata może być stosunkowa, stała albo podstawowa. Najczęściej występuje ta pierwsza. Zgodnie z art. 13 ww. ustawy, pobiera się ją w sprawach o prawa majątkowe (wszystkie spory, w których rozstrzygany jest interes ekonomiczny - przykładowo, sprawy o zapłatę) i wynosi 5% wartości przedmiotu sporu (2% w postępowaniu grupowym), jednak nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100.000 zł.

Opłatę stałą albo podstawową pobiera się w sprawach wyraźnie wymienionych w ustawie. Jeśli więc nasz pozew dotyczy roszczenia niemajątkowe albo majątkowego, lecz nietypowego (lub związanego z zawartą umową, o czym niżej) należy prześledzić tenże akt prawny i odnaleźć pasujący przepis. Przykładowo, wszczęcie sprawy rozwodowej wiąże się z opłatą w wysokości 600 zł (art. 26 ust. 1 pkt 1). Podobnie jest w sprawie o ochronę dóbr osobistych (pkt 3). W sporach gospodarczych opłaty są wyższe i wynoszą - przykładowo - 2000 zł w przypadku żądania rozwiązania spółki (art. 29 pkt 1).

Niższa opłata dla roszczeń wynikających z umów

Dla sporów o zapłatę z tytułu niewykonania czy nienależytego wykonania umowy (na przykład pozew o uiszczenie ceny sprzedaży) istotny jest art. 28 ustawy. Ustalono w nim opłaty wstępne w sprawach rozpoznawanych w postępowaniu uproszczonym. Taki odrębny tryb jest właściwy dla roszczeń wynikających z umów, jeśli wartość przedmiotu sporu nie przekracza dwudziestu tysięcy złotych oraz do spraw o zapłatę czynszu najmu lokali mieszkalnych i opłat obciążających najemcę oraz opłat z tytułu korzystania z lokalu mieszkalnego w spółdzielni mieszkaniowej (art. 5051 KPC).

I tak, jeśli pozywamy kogoś w oparciu o zawartą z nim umowę, zapłacimy przy wartości przedmiotu sporu:

1)   do 2000 złotych - 30 złotych;

2)   ponad 2000 złotych do 5000 złotych - 100 złotych;

3)   ponad 5000 złotych do 7500 złotych - 250 złotych;

4)   ponad 7500 złotych - 300 złotych.

Opłaty te są zdecydowanie niższe niż w przypadku sprawach rozpatrywanych w postępowaniu zwyczajnym, więc warto o nich pamiętać. W tym miejscu warto poczynić istotną uwagę, że pozwy w trybie uproszczonym muszą być sporządzone na specjalnym urzędowym formularzu, dostępnym na stronie ministerstwa sprawiedliwości.

Opłaty można uniknąć w wyjątkowych przypadkach

Jeśli osoba chcąca przekazać sprawę do sądu nie ma środków na uiszczenie opłaty od pozwu, może wnioskować o uzyskanie zwolnienia od kosztów sądowych. Z takiego dobrodziejstwa skorzysta osoba fizyczna, jeśli złoży oświadczenie, z którego wynika, że nie jest w stanie ponieść tego wydatku bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Wniosek składany jest na urzędowym formularzu (do pobrania w Internecie), w którym wpisuje się informacje o dochodach, wydatkach i zobowiązaniach. W treści pozwu można zawrzeć z kolei dodatkowe wyjaśnienia, na przykład dotyczące trudnej sytuacji rodzinnej związanej z chorobą. Swoje twierdzenia dobrze poprzeć dokumentacją, na przykład wyciągami z rachunków bankowych czy potwierdzeniami uiszczania stałych wydatków.

Osoba prawna albo ułomna osoba prawna może wnioskować o zwolnienie od kosztów, jeśli wykaże, że nie ma środków niezbędnych do ich uiszczenia. Takie podmioty są traktowane jako profesjonaliści, którzy powinni zabezpieczać odpowiednie kwoty z przeznaczeniem na postępowania sporne, więc korzystają one z omawianego dobrodziejstwa wyjątkowo.

Zwolnienie od kosztów może być całkowite albo częściowe. Sąd może więc zdecydować od zaniechania obciążania powoda obowiązkiem uiszczenia opłaty od pozwu do pewnej kwoty. Pełne zwolnienie obejmuje również inne wydatki pojawiające się w toku procesu (na przykład na wynagrodzenie biegłego). Należy jednak pamiętać, że sąd na tym etapie nie może z góry ochronić strony procesu od obowiązku zwrotu kosztów przeciwnikowi w przypadku przegranej (art. 108 ustawy). Ewentualne ulgi w tym zakresie stosowane są na etapie wyrokowania i wynikają z przepisów art. 98 i następne Kodeksu postępowania cywilnego.

Warto też zwrócić uwagę na art. 95 i 96 ustawy. W tych przepisach wymienione są przypadki, w których zwolnienie od kosztów sądowych przysługuje z mocy prawa. Są to najczęściej sprawy rodzinne (związane z opieką nad dziećmi), pracownicze, czy wszczynane przez specjalnie uprzywilejowane osoby.

Opłatę uiścimy na kilka sposobów

Kiedy powód ustali już wysokość opłaty od pozwu, musi ją w odpowiedni sposób uiścić. Można to zrobić w znakach sądowych (w formie tradycyjnej wyłącznie do 30 czerwca 2018 roku - po tej dacie dostępne będą wyłącznie e-znaki), w kasie sądu albo przelewem na rachunek bankowy. Z wyborem tego ostatniego sposobu zapłaty wiąże się konieczność dołączenia do pozwu potwierdzenia uiszczenia należności. W przypadku korzystania z możliwości złożenia wniosku o zwolnienie od kosztów, do pisma wszczynającego postępowanie dołącza się wspomniane wyżej oświadczenie (musi być własnoręcznie podpisane). Brak uiszczenia opłaty lub uiszczenie jej jedynie w części przez osobę niereprezentowaną przez pełnomocnika skończy się wezwaniem do uzupełnienia braku formalnego w terminie 7 dni. Przekroczenie tego czasu spowoduje wydanie zarządzenia o zwrocie pozwu. Jeśli stanie się ono prawomocne, sprawę będzie trzeba wnosić ponownie.

chevron-down
Copy link