Konsekwencje poruszania się po drogach bez prawa jazdy

18 grudnia 2018
/

W 2017 roku kierowcy nieposiadający w ogóle prawa jazdy spowodowali przeszło 1,5 tysiąca wypadków. Policja szacuje, że po drogach porusza się nawet pół miliona kierowców bez uprawnień. Wielu z nich nigdy ich nie miało i nie zaliczyło nawet godziny szkolenia. Jakie mogą być konsekwencje tak lekkomyślnego zachowania? Czy mogą one dotknąć również pasażera?

Należy omówić kilka typowych sytuacji:

  • Jazda jedynie bez dokumentu prawa jazdy, lecz z ważnymi uprawnieniami
  • Jazda bez uprawnień, jeśli nigdy się ich nie miało
  • Spowodowanie wypadku przez kierowcę nieposiadającego ważnych uprawnień
  • Jazda bez uprawnień, jeśli zostały one odebrane przez uprawnione organy

Konsekwencje dla zapominalskich

Oczywiście najłagodniej potraktowany zostanie kierowca w pierwszym przypadku. Jeśli zostawimy blankiet prawa jazdy w domu, zapłacimy wyłącznie mandat w wysokości 50 zł. Policjanci sprawdzą w systemie nasze uprawnienia i zezwolą na dalszą jazdę.

Co ciekawe, najprawdopodobniej już w przyszłym roku podróż bez omawianego dokumentu przestanie być wykroczeniem. Ministerstwo Cyfryzacji szykuje bowiem tzw. pakiet deregulacyjny dla kierowców. Już od października 2018 roku dozwolone jest poruszanie się bez dowodu rejestracyjnego oraz polisy OC. W najbliższym czasie przyjdzie kolej na prawo jazdy. Wszystkie dane dotyczące kierowcy i pojazdu będą bowiem dostępne dla funkcjonariuszy w systemie informatycznym.

Konsekwencje dla kierowcy, który nigdy nie miał prawka

Również niezbyt dotkliwa sankcja czeka kierowcę, który porusza się po drodze, mimo że nigdy nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Za takie wykroczenie grozi mandat w wysokości 500 zł. Srogi policjant może jednak zdecydować o skierowaniu sprawy do sądu. Ten nie będzie już związany taryfikatorem, lecz orzeknie grzywnę w wysokości od 20 do nawet 5000 zł. Wymiar kary zależeć będzie od postawy samozwańczego kierowcy oraz częstotliwości popełnianych przez niego naruszeń prawa.

Co więcej, sąd w takim wypadku będzie mógł orzec środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów nawet na 3 lata. W tym czasie skazany nie będzie mógł uzyskać uprawnień, a w przypadku ponownego przyłapania go na jeździe po drodze publicznej będzie sądzony jako przestępca.

Oczywiście, kierowca zatrzymany za jazdę bez uprawnień nie otrzyma zgody policjanta na kontynuowanie podróży. Konieczne będzie zamówienie holownika albo przekazanie pojazdu do prowadzenia innej osobie.

Jazda mimo zatrzymanego prawa jazdy

Dużo większy problem będzie miał kierowca, który zdecyduje się na jazdę pomimo wcześniejszego odebrania mu uprawnień. Takie zachowanie jest bowiem przestępstwem ściganym na podstawie przepisów Kodeksu karnego. Skazanie sprawcy może nastąpić na podstawie dwóch przepisów:

  • 180a - Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu, prowadzi pojazd mechaniczny, nie stosując się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2,
  • 224 - Kto nie stosuje się do orzeczonego przez sąd zakazu (…)prowadzenia pojazdów podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Oprócz kary głównej, sąd w takim przypadku musi orzec dodatkowo zakaz prowadzenia pojazdów w wymiarze od roku aż do lat 15.

Regres ubezpieczeniowy

Jazda bez uprawnień może być też dla kierowcy bardzo kosztowna. Jeśli spowoduje on wypadek, za szkody wyrządzone innym osobom będzie musiał zapłacić z własnej kieszeni. Nie pomoże mu nawet ubezpieczenie OC.  Wynika to z art. 43 pkt 3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, gdzie czytamy, że:

Zakładowi ubezpieczeń (…) przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący (…)nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa.

Powyższe oznacza, że poszkodowany w wypadku spowodowanym przez kierowcę bez uprawnień uzyska odszkodowanie od ubezpieczyciela. Ten jednak następnie wystąpi do sprawcy o zwrot wszystkich wypłaconych środków. Jest to tak zwany regres ubezpieczeniowy.

Konsekwencje dla pasażera kierowcy bez prawka

Co ciekawe, jeśli dojdzie do wypadku spowodowanego przez kierowcę bez prawa jazdy, problem będzie miał również jego pasażer. Formalnie taka osoba uznawana jest za poszkodowanego i może dochodzić roszczeń od ubezpieczyciela sprawcy. W ewentualnym procesie sąd będzie mógł  jednak stwierdzić przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody. To z kolei prowadzi do obniżenia należnego odszkodowania.

Taki pogląd wyraził ostatnio Sąd Apelacyjny we Wrocławiu (wyrok z 18.07.2018r., I ACa 237/18). Rozstrzygał on sprawę o zasądzenie odszkodowania od ubezpieczyciela sprawcy wypadku na rzecz jego pasażera. W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, że zakres odpowiedzialności odszkodowawczej sprawcy (jego ubezpieczyciela) ulega stosownemu zmniejszeniu, gdy powstanie lub powiększenie szkody jest wynikiem negatywnego zachowania się poszkodowanego.

Uznano, że tak było w omawianym przypadku. Poszkodowana pasażerka wsiadła bowiem do pojazdu sprawcy, wiedząc, że nie posiada on uprawnień do poruszania się po drogach publicznych. Powinna więc zakładać, że kierowca może nie mieć wystarczających umiejętności i wiedzy na temat zasad ruchu drogowego, co zwiększa prawdopodobieństwo wypadku. Z tego względu sąd uznał, że pasażerka przyczyniła się do powstania szkody i obniżył należne jej odszkodowanie.

Kierowca bez prawka nie zawsze jest winny

Na koniec chciałbym jeszcze obalić pewien drogowy mit. Otóż, zdaniem wielu, kierowca bez uprawnień czy pijany zawsze zostanie uznany za sprawcę wypadku. Niezależnie od przebiegu zdarzenia. Nie jest to prawda. Winnym zdarzenia drogowego jest ten, czyje zachowanie bezpośrednio przyczynia się do jego zaistnienia. Czyli ten, kto wymusza pierwszeństwo czy porusza się z nadmierną prędkością. Może przecież zdarzyć się tak, że szarżować będzie kierowca posiadający prawo jazdy, natomiast drugi uczestnik wypadku zachowa się nadzwyczaj ostrożnie. W takim przypadku bezzasadnym byłoby przypisywanie winy temu ostatniemu.

O przyczynieniu się do szkody można przeczytać jeszcze tu:

SA: Jazda z pijanym kierowcą a przyczynienie się do powstania szkody

Przyczynienie się do powstania szkody a zasady współżycia społecznego

Czy przyczynienie się zawsze oznacza zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody?

Wypadek na drodze – przyczynienie się poszkodowanego